Home Sporty Odbudowany Baltimore Orioles Mike’a Eliasa stoi przed ważnymi decyzjami

Odbudowany Baltimore Orioles Mike’a Eliasa stoi przed ważnymi decyzjami

11
0

SCOTTSDALE, Arizona — Jeden ze sposobów myślenia o mistrzu Ligi Amerykańskiej Ligi Wschód z 2023 r., Baltimore Oriolesie, który wszedł w sezon posezonowy jako czołowy rozstawiony w lidze i opuścił ją po trzech meczach z rąk ewentualnych mistrzów World Series, byłby następujący: niekwestionowanym sukcesem. Konwencjonalna mądrość baseballu, głoszona z dumą i często od czasu, gdy ulubione drużyny, takie jak Orioles, Atlanta Braves i Philadelphia Phillies uległy w październiku, jest taka, że ​​cały miesiąc jest grą w ruletkę. Komu będzie gorąco, wygrywa. Ktokolwiek tego nie zrobił, był ofiarą dziwactw związanych z baseballowym wyczuciem czasu, niekoniecznie fatalnym błędem strategicznym. Baltimore, zbudowane wokół debiutantów, którzy nigdy nie grali w tak długich sezonach ani nie doświadczyli niuansów posezonowych, również miało wszystkie powody, by uważać, że zostanie wyrzucone z ligi przez Texas Rangers.

Jednak nie wydaje się, aby taki sposób myślenia przyjął dyrektor generalny Orioles, Mike Elias, po oszałamiającym sezonie zasadniczym swojej drużyny i nagłym wyjściu z play-offów.

„Myślę, że są ludzie, którzy powiedzą, że nie należy wyciągać z tego wniosków, ale ja tak” – powiedział Elias. „Myślę, że zdrowe jest dla nas wzięcie odpowiedzialności. Zostaliśmy zmieceni, źle i szybko. Widoczne były dziury. Moim obowiązkiem jest zapewnić nam lepszą pozycję w przyszłym roku.”

„Czy winię szczęście, że nie poczyniliśmy postępów?” on dodał. “Nie ja nie.”

Jego zdaniem winne jest miotanie lub przynajmniej należy to naprawić tej zimy.

„Naprawdę chcielibyśmy ulepszyć naszą rotację, a także tylną część zagrody dla byków [Félix] Bautista wypada z gry” – powiedział Elias. „Nie wiem jeszcze, czy nastąpi to w formie podpisania kontraktu z wolnym agentem, czy też wymiany. Zwracam uwagę na fakt, że obecnie wiele zespołów się na to decyduje, więc wydaje się, że rynek jest bardzo konkurencyjny na obu frontach”.

W tym tygodniu na spotkaniach dyrektorów generalnych omawiano szczególnie wysoce konkurencyjny charakter tegorocznego rynku początkowego pitchingu. Agent Scott Boras powiedział, że co najmniej siedem zespołów powiedziało mu, że chcą dodać co najmniej dwóch wiarygodnych starterów, i choć ma on ogromny interes finansowy w rozpowszechnianiu tej narracji, wydaje się, że rynek byłby bardzo konkurencyjny bez publicznego wsparcia. Najpopularniejsze dostępne nazwiska zaczynają się od Shohei Ohtaniego, który nie będzie mógł występować na boisku przed 2025 rokiem, a następnie przechodzą przez 25-letniego japońskiego asa Yoshinobu Yamamoto i faworyta National League Cy Young Blake’a Snella – od obu oczekuje się podpisania dziewięciocyfrowych kontraktów. Nawet mniej udekorowane opcje, takie jak Jordan Montgomery i Sonny Gray, wydają się mieć duże szanse na zdobycie ogromnych ofert.

Właściciel Baltimore, John Angelos, za kadencji Eliasa nie był skłonny do dużych wydatków, ale do tej pory nie miał też drużyny, która wyglądałaby, jakby była o jedną drogą gwiazdę od legalnych rozgrywek w World Series. Teraz mógłby.

„Mógłbym wyrzucić wiele stereotypów” – powiedział Elias zapytany, czy zespół będzie grał na szczycie rynku pitchingu wolnych agentów. „Ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dokonywać odpowiedzialnych inwestycji”.

Przyszłość Shohei Ohtaniego wisi nad niemożliwym do zatrzymania sezonem baseballowym

Orioles wygrali obciążony wagą ciężką AL East, a rotacja opierała się głównie na młodych starterach. Kyle Bradish dał się poznać jako legalny as. Nowicjusz Grayson Rodriguez, zaledwie 23-letni, czasami wyglądał na takiego. Dean Kremer, Tyler Wells i DL Hall, którzy wywarli wrażenie na stadionie Bullpen pod koniec sezonu, pokazali, że potrafią grać w środku rotacji lub lepiej, jeśli uda im się zachować zdrowie. John Means, który przeszedł operację Tommy’ego Johna, powinien wrócić do pełni sił także w przyszłym roku. Baltimore mogłoby, gdyby chciało, spróbować dodać zawodników ze środka rotacji i liczyć na dalszy rozwój Bradisha i Rodrigueza. Elias powiedział jednak, że jego zdaniem dodanie ich wokół siebie pozwoli tym dwóm młodym początkującym rozwinąć się tak bardzo, jak mogłoby to wymusić poleganie na nich.

„Mam nadzieję, że wykorzystają swoje dobre lata. Obaj są niezwykle utalentowani i mają głowy na ramionach, co jest ważne” – powiedział Elias. „Myślę, że chcemy to zrobić w jakikolwiek sposób, w jaki możemy zdjąć z nich presję”.

Niezwykły rozwój Gunnara Hendersona, nowicjusza z Baltimore

Jednym z obszarów, który nie wymaga dużych inwestycji, jeśli w ogóle, jest utalentowana młoda grupa graczy pozycyjnych drużyny Orioles. Ta grupa jest tak głęboka, że ​​ludzie w organizacji uważają, że tegoroczny prawdopodobny debiutant roku AL, Gunnar Henderson, nie jest nawet najlepszym bramkarzem w systemie, który prawdopodobnie wyrzuci czołowego nastoletniego Jacksona Hollidaya do wielkich lig przed końcem 2024 roku . Mają tak dużą głębię gry na pozycji, że mogli sobie pozwolić, a być może musieli, rozdać kluczowe elementy swojej mistrzowskiej drużyny AL, aby zrobić miejsce dla przyszłych młodszych, tańszych i potencjalnie wyższych graczy.

Na przykład Jorge Mateo i Ramon Urías nadal kwalifikują się do arbitrażu, ale prawdopodobnie nie będą mieli okazji regularnie walczyć z Hendersonem, Jordanem Westburgiem i Ryanem Mountcastle osiadłymi na bramce, a Holliday i inni czołowi gracze po drodze. Można argumentować, że Baltimore ma również opcje z pola. Anthony Santander, który wyłonił się jako regularny kandydat z 30 bramkami, gdy wokół niego wyłoniła się drużyna Orioles, po 2024 r. stanie się wolnym agentem. Cedric Mullins, cichy filar marki w okresie jej transformacji, wkracza w swój przedostatni rok kariery kwalifikuje się do arbitrażu i prawie na pewno stanie się jednym z najlepiej opłacanych graczy w 2024 r. Stalwart Austin Hays jest w tej samej sytuacji. W przypadku Coltona Cowsera, Hestona Kjerstada i innych Baltimore spodziewa się, że będzie mieć możliwość zastąpienia po drodze także tych weteranów.

To świadectwo Eliasa i jego biura oraz stanu systemu niższej ligi Orioles, że tworzy się tam zator. Teraz ich ciężarem jest radzenie sobie z niewygodnymi decyzjami, które przed nimi stoją, a niektóre z nich mogą pomóc im w zdobyciu wymarzonej pozycji, choć trudne może być rozstanie z weteranami lub obiecującymi perspektywami.

„Lubimy mieć tylu dobrych graczy. Nie mam ochoty się pozbyć żadnego z nich. Jednak jak każde biuro obsługi klienta, będziemy oceniać transakcje pod względem merytorycznym, indywidualnie dla każdego przypadku” – powiedział Elias. „Nie ma w organizacji nikogo, kogo chcielibyśmy teraz po prostu wyrzucić. To będzie zależeć od powrotu.”

Źródło

Previous articleChristie Brinkley prezentuje młodzieńczy wygląd w gorącej czerwonej sukience
Next articleDlaczego zachodnie media oskarża się o stronniczość wobec Izraela i Palestyny?

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here