Home Sporty Nikt nie radzi sobie z okrucieństwem porażki lepiej niż Kyle Shanahan

Nikt nie radzi sobie z okrucieństwem porażki lepiej niż Kyle Shanahan

6
0

Jest coś chwytającego w sposobie, w jaki Kyle Shanahan maszeruje na własną egzekucję w Super Bowls. Można było zobaczyć, jak w ostatnich sekundach dogrywki przygotowywał się na kolejną porażkę, jak stał tam z bezużyteczną tabelą gry w dłoni i od czasu do czasu zerkał na duży ekran, gdy Patrick Mahomes przesuwał Kansas City Chiefs w dół pola. Shanahan wyglądał na tak napromieniowanego na tym zatłoczonym, wrzeszczącym polu, że praktycznie było widać jego kości.

Kiedy dym z mediów społecznościowych opadnie, a jaskrawa czerwień koszulki Travisa Kelce’a i szminki Taylor Swift w końcu zniknie z twoich rogówek, pozostaje tylko prosta prawda: oglądanie porażki jest bardziej pouczające niż zwycięstwo. Może dlatego, że przegrywanie jest częstszym zjawiskiem u nas wszystkich. Zabawną częścią był oportunizm Mahomesa, polegający na gonieniu jeleni. Ale dla zwykłych ludzi takich jak ty i ja najbardziej przydatnym wnioskiem jest to, jak ci ludzie radzą sobie z porażkami i wynikająca z nich publiczna ocena po meczu. Nikt nie radzi sobie z tym lepiej niż Shanahan, który dwukrotnie w ciągu pięciu lat stracił prowadzenie w czwartej kwarcie w naszym najważniejszym meczu.

„Jeśli chcesz, aby twoja perspektywa była narracją kogoś innego, powodzenia w byciu szczęśliwym w życiu” – powiedział na kilka dni przed meczem. „Albo sukces”.

Aby zwyciężyć na naprawdę dużą skalę, trzeba być gotowym na poniesienie straty i to nie tylko przegranej, ale wręcz miażdżącej krytyki, nie tracąc przy tym własnego światła. Oto lekcja. I tej właśnie lekcji udzielił Andy Reid, gdy Shanahan był jeszcze stażystą trenerskim, na długo przed tym, zanim odniósł na tyle sukces, że zaczęto go pytać, dlaczego w dogrywce Super Bowl zdecydował się otrzymywać, a nie kopać.

Shanahan jest dokładnie tam, gdzie kiedyś był Reid. Jego 49ers grali w czterech meczach o tytuł NFC i dwóch Super Bowl w ciągu ostatnich pięciu sezonów i w większości z nich przegrywali. Doświadczenie jest uderzająco podobne do tego, czego doznał Reid w Filadelfii w latach 2001–2005, kiedy jego Philadelphia Eagles zagrał w czterech meczach o mistrzostwo NFC z rzędu i przegrał Super Bowl XXXIX z New England Patriots i Tomem Bradym. Pamiętajcie, że Reida uważano za nieudacznika wielkich gier, ciekawego i sympatycznego twórcy planów, ale kogoś, kto po prostu nie radził sobie z krytycznymi momentami.

Nawet najmądrzejsi i najbardziej doświadczeni komentatorzy mogą zostać wciągnięci w grę w krótkoterminową ocenę. Fantastyczny Tom Scocca, pisać w Slate’ie po tym, jak Reid został zwolniony przez Orły za rzekomą niezdolność do podejmowania właściwych decyzji w najważniejszych meczach, doszedł do wniosku, że Reida „najlepiej można rozumieć jako potężnego, ale powolnego myśliciela piłkarskiego – trenera z rzadkim darem budowania solidnych, odnoszących sukcesy zespołów, ale bez odpowiedniego daru szybkiego dostosowywania się i podejmowania decyzji.

To, czego Reid dokonał w Kansas City – głównie pozwalając swojemu biuru na powołanie i wręczenie mu cudownego rozgrywającego pokolenia w Mahomes – jest mniej intrygujące niż jego umiejętność przeciwstawienia się werdyktom krytyków na temat jego decyzyjnego osądu. Reid miał 61 lat, zanim wygrał swój pierwszy Super Bowl, a teraz ma trzy pierścienie. Co by było, gdyby wysłuchał opowieści innych o „spieprzył to”?

Prawda jest taka, że ​​w procesie decyzyjnym na czele złożonej organizacji działającej pod szybko zmieniającą się presją występują „szare osoby”. Decydujący NFL rzadko otrzymuje czystą sprawiedliwość lub ma pełną kontrolę nad swoim losem, ponieważ konkurencja jest zmienna, zmienia się, a on w tak dużym stopniu polega na działaniach innych. Jak zauważyła kiedyś JK Rowling: „Talent i inteligencja nigdy nikogo nie zaszczepiły przeciwko kaprysom losu”. W niedzielę wśród kaprysów i zakłopotań, przed którymi stanął Shanahan, znalazły się: punt, który w dziwaczny sposób wbił się w piętę własnemu zawodnikowi za stratę, która zapewniła Chiefs przyłożenie, oraz rzadki blokowany dodatkowy punkt przez kickera Jake’a Moody’ego, który całkowicie zmienił rachunek. , co pozwoliło Kansas City na trzy sekundy przed końcem zremisować po rzucie z gry.

Co oznacza dobrą decyzję pod presją? Ekspert ds. zarządzania Henry Mintzberg zdefiniował to jako umiejętność sortowania „dynamicznych i zmiennych czynników w celu podjęcia konkretnego zobowiązania do działania”. Zdecydowana większość z nas podejmuje decyzje dotyczące dobra lub zła w sposób dość niewidoczny, o stosunkowo niewielką stawkę. Jednak zawodowi trenerzy podejmują swoje decyzje na głos, na oczach opinii publicznej, a ocenia je dosłownie 100 milionów ludzi zgadujących na fotelach. A ten czynnik sam w sobie może być niezwykle złożony – pokusa zadowolenia innych może wypaczać osądy. Jak Shanahan powiedział swojemu długoletniemu przyjacielowi Seanowi McVayowi w fascynującej rozmowie w podcaście „Flying Coach”, jest zdeterminowany, aby mieć pewność, że jego nawoływanie do zabawy „nie będzie kiedykolwiek opierać się na stwierdzeniu: „Tak, to prawdopodobnie trochę ryzykowne, aby to zrobić. Całkowicie uważam, że to słuszne, ale nie zrobię tego w oparciu o percepcję, bo mogłoby mnie to obwiniać”.

Powtórzył swoje nastroje przed niedzielnym meczem.

„Narracja, dobra czy zła, to tylko narracja… Po prostu nie chcę żałować” – powiedział. „Chcę po prostu robić wszystko, co ma dla mnie sens”.

Większość z nas jest tak naprawdę ślepa na specyfikę futbolu, z jaką mają do czynienia Reid i Shanahan. Tym, co najbardziej warto w nich przestudiować, nie są ich indywidualne oceny w takich momentach, ale ich szersza odporność przywódcza; potrafią zdiagnozować i zaakceptować własne błędy i iść dalej z ratującym się spokojem. Pytają, co było błędem, którego można było uniknąć, a co uzasadnioną porażką? Gdzie konkurent był po prostu lepszy? Odrzucają pochlebne wnioski na temat podań, które powinny zakończyć się runami, i runów, które powinny kończyć się podaniami, wykorzystanych lub zmarnowanych przerw na żądanie oraz wyborów kierunkowych przy rzucie monetą. Mają siłę, aby uporządkować zdarzenia przyczynowe i zaakceptować przegraną, kierując się spójną osobistą filozofią.

„Zawsze o tym myślisz” – powiedziała Shanahan po niedzielnym meczu. „Ale jeśli chodzi o wszystko, co staramy się zrobić, staramy się przygotować tak ciężko, jak tylko możemy. Staramy się tam wejść i zrobić dokładnie to, co uważamy za słuszne, biorąc pod uwagę nasze przygotowania, to, co dzieje się w tym meczu… Nie mogę z tym żyć, gdy robię rzeczy, których nie planowałem lub których nie planowałem. nie zrobiłem, i sam zgaduję.

Źródło

Previous articleJaka jest religia Ramsha Farooqui: czy jest aktorką muzułmańską czy hinduską?
Next articleProducenci „The Sidemen Story” szczegółowo opisują ambicje swojej niezależnej Pangei i ujawniają talk show Julie Adenuga