Lachie Swinton otwarł się na temat swojej decyzji o opuszczeniu australijskiego rugby, mówiąc, że była to „trudna decyzja” wynikająca z chęci odnalezienia się w nowym środowisku i dołączenia do jednej z czołowych drużyn w prężnie rozwijającej się francuskiej Top 14 rozgrywek.

Ujawnione przez Rykmocno uderzający obrońca wioślarz podpisał z Bordeaux pod koniec ubiegłego roku dwuletni kontrakt.

Do transakcji doszło, gdy hardman z Waratahs po cichu składał oświadczenie podczas trasy koncertowej z Australia A i Barbarians we Francji i Wielkiej Brytanii.

To właśnie na północy, gdzie surowość i fizyczność są pożądane, zwłaszcza na nasiąkniętych deszczem polach podczas mroźnych zimowych miesięcy, Swinton przyciągnął wzrok swoich zalotników z Bordeaux.

„Podniósł głowę na koniec trasy Barbarians” – powiedział Swinton.

„Byłem na wakacjach i myślałem o tym, co chcę robić, a decyzja była oparta wyłącznie na wejściu w nowe środowisko.

„Francuskie rugby jest obecnie szczytem. Widzisz tam wielu świetnych graczy, a potem kontakt z jednym z najlepszych klubów w najlepszej lidze był świetną rzeczą.

„To była bardzo trudna decyzja do podjęcia. Jestem bardzo dumną osobą z Tahs i wykonanie telefonu bolało mnie. Ale to może nie być coś trwałego. Mam z nimi dwa lata i bardzo chcę dać z siebie wszystko, a potem reszta ułoży się sama.

Pogromca wallabies Lachlan Swinton opowiedział więcej, dlaczego opuszcza Waratah. (Zdjęcie: Paul Kane/Getty Images dla Rugby Australia)

Siedmiokrotny Test Wallaby, który w debiucie przeciwko All Blacks otrzymał czerwoną kartkę, powiedział swoim kolegom z drużyny o swojej decyzji o opuszczeniu drużyny podczas wycieczki integracyjnej na południe.

„Dla graczy rugby najlepszą rzeczą w rugby jest to, że jest to gra o zasięgu globalnym, więc myślę, że strzelasz sobie w stopę, umieszczając się w tym pudełku, jeśli nigdzie nie wybierasz się” – powiedział.

„Najważniejsze dla mnie jest to, że naprawdę chwytam małe chwile [this year].

„Pojechaliśmy na okres przygotowawczy do mieszkania Jeda i siedziałem przy ognisku, popijając z chłopakami kilka piw, i pomyślałem, że to może być jeden z ostatnich razy, kiedy będę mógł wybrać się na taką wycieczkę, czyli trochę ekscytujące. Ale zmiany czasami są dobre.”

Decyzja Swintona o opuszczeniu Waratahs pod koniec sezonu podzieliła opinie.

Niektórzy postrzegają go jako chodzącą czerwoną kartkę, relikt czasów sprzed TMO, kiedy mogłeś zachować wyprostowaną postawę w odbiorach.

Inni, jak jego koledzy z drużyny i trenerzy, doceniają wartość jego posiniaczonej fizyczności. Właśnie dlatego Dave Rennie po raz pierwszy wybrał go do drużyny Wallabies w 2020 r. i bardzo mu się podobał jego pierwsze półgodzinne spotkanie w rugby testowym, zanim jego wysoki strzał na Sama Whitelocka sprawił, że stał się pierwszym wallaby wyrzuconym z boiska w debiucie.

Oglądaj każdy mecz Super Rugby Pacific bez reklam, na żywo i na żądanie w Home of Rugby, Stan Sport.

Swinton, cóż, z biegiem czasu zaakceptował siebie takim, jakim jest i co może zaoferować na boisku.

„Nie muszę już niczego nikomu udowadniać i to całkiem odświeżające, że jestem teraz w tym momencie” – powiedział.

„Nie powiedziałbym, że już mnie to nie obchodzi, ale mam moich chłopaków z Tahs i trenerów, na których mi zależy i to jestem ja.

„Wszyscy wiedzą, co mogę zrobić, wiedzą, co wnoszę. Albo mnie lubisz, albo nie i niech tak będzie.”

Czy dotarcie do tego punktu zajęło mu trochę czasu?

„To jak kariera każdego człowieka” – powiedział. „W pewnym sensie próbujesz znaleźć swoje stopy, dowiedzieć się, kim jesteś, a ja doszedłem do punktu, w którym znam osobę, którą jestem, ważniejszą niż gracz”.

Lachie Swinton stoi nad Duane’em Vermeulenem

Lachie Swinton stoi nad Duane’em Vermeulenem podczas zwycięstwa Wallabies nad Springboksami w 2021 roku. (Zdjęcie: Matt Roberts/Getty Images)

Po powrocie do zdrowia po problemie z nerwami barku, który groził zakończeniem jego kariery w 2022 r., po powrocie w zeszłym roku Swinton potrzebował czasu, aby stanąć na nogi.

Kiedy w końcu zaczął odzyskiwać swą wewnętrzną pewność siebie, posiniaczony obrońca wioślarza przyjął siedmiotygodniowe zawieszenie za późny, wysoki i lekkomyślny strzał w obrońcę Force Jake’a Strachana.

Mimo to, uznając jego wyjątkowe cechy fizyczne, Swinton został poproszony o wzięcie udziału w obozie Wallabies Eddiego Jonesa na Gold Coast.

Chociaż ostatecznie nie został wybrany do Pucharu Świata, uważa się, że podczas tournee Barbarians pozostawał w gotowości, aby dołączyć do drużyny Wallabies po mocnej drugiej połowie sezonu, kiedy powróciła równowaga w jego grze.

„Tak, było to dość trudne” – powiedział Swinton o swoim powrocie na boisko po wyniszczającej kontuzje kampanii w 2022 roku.

„Chciałem po prostu skupić się na swoim DNA, które próbowało stworzyć kilka wielkich hitów. Jednak skoncentrowałem się na tym tak bardzo, że na początku moja gra nie rozwijała się tak naprawdę. Rozmawiałem z trenerami o tym, jak spróbować stać się bardziej wszechstronnym piłkarzem i w tym roku naprawdę chcę to kontynuować.

Czas dokończyć niedokończone sprawy?

„To będzie ostatni sezon w drużynie Tahs na kilka następnych lat, ale chciałbym kiedyś wrócić” – powiedział.

„Jestem bardzo skupiony na sobie i Tahach. Inaczej dzieje się z reprezentatywnymi rzeczami. W przeszłości było to trochę rozproszone. Wchodzę i wychodzę już od jakiegoś czasu. Wiedzą, co mogę zrobić i zaoferować, i jeśli tego chcą, chcą tego.

„Jestem naprawdę skupiony na tym, aby zrobić coś dobrego w tym klubie, więc mogę patrzeć wstecz i być naprawdę dumny z naszego zespołu i tego, czego dokonaliśmy w tym roku”.



Źródło

Previous articleZakręć kołem i zobacz Ryana Seacresta i Aubrey Paige Twin na NYFW
Next articleHotel Hazbin Sezon 2: Wszystko, co chcesz wiedzieć