Home Sporty Miażdżący w stanie Floryda, pędzący do Waszyngtonu, a radio mówi wszystko

Miażdżący w stanie Floryda, pędzący do Waszyngtonu, a radio mówi wszystko

7
0

Na samotnej nocnej amerykańskiej autostradzie międzystanowej, pełnej zwykle pulchnych ciężarówek i martwych jeleni, magiczne radio opowiadało sobotnie historie każdemu, kogo nękała ciekawość futbolu uniwersyteckiego. Kontuzja na stadionie nr 4 na Florydzie uznawana jest za kiepską nawet według standardów kontuzji. Nr 7 Teksas próbował przedzierać się przez dobry stan Iowa w Ames, aby pokazać, że może wygrać w każdy sposób. Nr 25 w Kansas i nr 21 w stanie Kansas zorganizowały wspólne palpitacje. Nr 9 Missouri zmierzyło się z czwartą i 17., przegrywając z Florydą 31-30. I nr 5 Waszyngton…

Gdy Waszyngton rozpoczął czwartą kwartę z 11. pozycji w stanie Oregon, prowadząc niewielką różnicą 22-17, grający na zasadzie play-by-play Huskies Tony Castricone nadał tej chwili piękną oprawę: 15 minut do szansy na 11-0, 15 minut do przewagi zarezerwuj miejsce w grze o mistrzostwo Pac-12, 15 minut, aby zachować żelazne ambicje zdobycia tytułu narodowego.

Jak ktokolwiek, a co dopiero grupa osób poniżej 25 roku życia, pamięta, jak funkcjonować w takim obciążeniu?

Zwycięzcy i przegrani futbolu uniwersyteckiego: Po raz kolejny Waszyngton nr 5 znajduje sposób

Wszystko zatrzęsło się wokół tarczy podczas listopadowej hiperwentylacji, kiedy losy futbolu uniwersyteckiego cementują się i kiedy – rutynowo, acz dziwacznie – 13-osobowa komisja pracująca w pobliżu lotniska w metropolii Dallas-Fort Worth ocenia to wszystko w celu sporządzenia listy rankingowej które mają zostać poddane ocenie krajowej we wtorek wieczorem.

W jaki sposób komisja uwzględni przyprawiającą o mdłości kontuzję rozgrywającego stanu Floryda, Jordana Travisa? Kontuzja nogi w pierwszej kwarcie meczu z Północną Alabamą, która wydarzyła się tuż przed włączeniem radia samochodowego, nie tylko zasmuciła podziwiających kolegów z drużyny Travisa i podziwiającą publiczność w Tallahassee, ale także wysłała Travisa do szpitala jako kolejny wstrząs w jego długiej, wzorowej karierze. , sześć sezonów wznoszenia się ponad potrzebę rzucenia palenia i wkraczania w ten złoty sezon.

„Wolę w tej chwili nawet o tym nie rozmawiać” – powiedział dziennikarzom biegacz stanu Floryda Lawrance Toafili.

Gdy Seminoles minęli Północną Alabamę i osiągnęli wynik 11:0, a w przyszłym tygodniu udali się do Gainesville i swojego drogiego kumpla na Florydę z rezerwowym weteranem Tatem Rodemakerem, komisja staje przed decyzją przypominającą rok 2014. To właśnie wtedy Ohio State przegrało z początkowym rozgrywającym Braxtonem. Millera w przedsezonie i rozgrywającego drugiej linii JT Barretta w meczu w Michigan 29 listopada i musiał kontynuować grę z trzecioligowym Cardale Jonesem.

Komisja i tak skinęła głową na Ohio State po zwycięstwie 59:0 nad Wisconsin w meczu o mistrzostwo Wielkiej Dziesiątki, Jones okazał się piłkarską kometą, a Buckeyes poszli aż po deszcz konfetti.

Teraz, analizując wszystkie osiągnięcia i możliwości, komisja mogłaby posłużyć się racjonalnymi przesłankami, aby przypisać stan Floryda do budzącej grozę piątej pozycji – jest to baraż dla czterech drużyn, zorganizowany w końcu 3 grudnia – jednocześnie awansując Waszyngton na 4. miejsce (kiedy w rzeczywistości należy do numeru 2 lub 1). Stan Floryda stracił ponad rozgrywającego, który zdobył 207 celnych strzałów w 324 próbach na 2755 jardów, 20 przyłożeń i tylko dwa przechwyty; stracił podstawową zasadę. Straciło wspaniałą koncepcję. Stracił jednego z najbardziej obiektywnie godnych podziwu zawodników, po czym Travis oczywiście kibicował kolegom ze szpitala.

„Wiesz, ciężko jest patrzeć na upadek jakiegokolwiek zawodnika” – powiedział dziennikarzom trener Mike Norvell, „ale oczywiście Jordan jest bardzo ważny dla tego zespołu, nie tylko jako rozgrywający, ale także to, kim jest i co reprezentuje”. Wkrótce powiedział: „To było emocjonalne. To było emocjonalne dla wszystkich.”

Makabryczna kontuzja nogi Jordana Travisa jest ciosem dla stanu Floryda

Przynajmniej wartość niskich oczekiwań może pomóc w przypadku wizyty na Florydzie i starcia o mistrzostwo ACC, które odbędzie się 2 grudnia z numerem 10 w Louisville, które osiągnęło wynik 10-1 po udaniu się do Miami (Fla.), przegrywając 28 -23 po trzech kwartach i zwycięstwie 38-31, po czym obrońca Quincy Riley powiedział reporterom w Miami Gardens na Florydzie: „Nikt się nie spodziewał, że tu będziemy” – rutynowe oświadczenie sportowca, które choć raz wydawało się bezdyskusyjne.

Cóż, Missouri (9-2) wykorzystało czwartą i 17-tkę z własnej linii 33 jardów, gdy Brady Cook zinged jeden głęboko w środku do czekającego Luthera Burdena III na dystansie 27 jardów. Missouri wygrało 33:31 Harrison Mevis trafił do kosza z gry z 30 jardów na pięć sekund przed końcem, ten powrót do dawnych czasów świetności, kiedy kopacze nie były tak cholernie smukłe i kiedy najwyraźniej jedli rzeczy, których wszyscy nie powinniśmy jeść. I Teksas (10-1) złomowany przez 26-16 w Ames w stanie Iowa, aby pokazać nam coś świeżego i znaczącego: jego wszechstronność. A stan Kansas (8-3) pozwolił, aby słupki bramki pozostały w pozycji pionowej w Kansas po zapierającym dech w piersiach zwycięstwie 31-27podtrzymując pragnienie rewanżu w meczu o tytuł Wielkiej 12 z Teksasem, który doprowadził do dogrywki w Austin.

Magiczne radio podało, że gracze Georgia Tech przyszli po meczu powitać studentów Georgia Tech zwycięstwo 31-22 nad Syracuse przyniósł znaczącą kwalifikację do gry w pucharze tuż przed wizytą z Gruzji nr 1, która po raz kolejny wygląda jak czyste niebo i czyste piekło. A w ciągu dnia drużyna New Mexico State trenera Jerry’ego Killa (9-3) zdobyła bramkę zdenerwowana zabawa jego gracze nigdy nie zapomną, 31-10 na Auburn. A wśród cudów sezonu znalazła się Arizona nr 17 (8-3). zablokowany nr 22 Utah, 42-18i piąte z rzędu imponujące zwycięstwo. I Appalachian State, ten ciekawy kolekcjoner ekscytujących gier, miał to pokonał niepokonanego Jamesa Madisona (26-23), w godzinach nadliczbowych w pięknym kampusie w Harrisonburgu w stanie Wirginia, który spędził sobotę na podsycaniu „GameDay” ESPN.

A teraz Waszyngton, jedna z najprzyjemniejszych atrakcji sezonu narodowego, spróbował sztuki przetrwania — aby zdobyć jedno z najlepszych zwycięstw szosowych, jakie ktokolwiek złowił w ciągu całego roku. Husky ani razu nie zdobyli gola po przerwie, a ich prowadzenie 22-10 stale malało. Wspaniałe Bobry (8-3) zbudowały swoje popędy, jakby były zależne od swojej maskotki, stosując żmudną, stopniową konstrukcję. Jeden z nich w trzeciej kwarcie rozegrał 16 akcji, 78 jardów i czas 9:56.

„Ten, widać po prostu zmęczenie w oczach (obrońców)” – powiedział dziennikarzom w Corvallis w Oregonie Kalen DeBoer, fantastyczny trener z Waszyngtonu. „Wiesz, że w czwartej kwarcie to są rzeczy, które mogą wrócić i cię prześladować.”

Obrona Husky mogła się podnieść. Rozgrywający Michael Penix Jr. mógł ucierpieć w kampanii Heisman Trophy po tym, jak w deszczu trafił 13 z 28 na 162 jardy. Ale w tej dziwnej amerykańskiej grze w końcu nie chodzi o te rzeczy, więc znowu przybyły bobry, a tutaj okopały się husky, prawie widoczne z Tennessee przez magiczne radio pod półksiężycem.

Oto ukryte sztuki, które definiują sezon. Po pierwszej próbie zza linii 15 jardów Waszyngtonu, przy wyniku wciąż wahającym się na poziomie 22-17, liniowy defensywy Huskies, Tuli Letuligasenoa, zatrzymał znakomitego biegacza Beavers, Damiena Martineza, który stracił 2 jardy. Huskies w pośpiechu doprowadzili rozgrywającego stanu Oregon, DJ Uiagalelei, do dwóch nieukończeń, a Bralen Trice odnotował pośpiech przy trzeciej próbie. Beavers musieli zadowolić się golem z gry z 35 jardów autorstwa Atticusa Sappingtona, jednego z najlepszych kopających w historii. Wynik wyniósł 22:20.

W ataku w Waszyngtonie znów doszło do zwarcia. Przez całą drugą połowę rozegrał tylko 13 zagrań. Nadeszło kolejne posiadanie piłki przez stan Oregon, po czym niczym bóbr poszybował w górę od linii 5 jardów do 41. Sezonowe marzenia zadrżały. Husky próbowały się utrzymać.

Potem tak się stało, czwartej drogi od Oregon State 47, a potem Penix rzucił zdecydowane podanie z 19 jardów, trzecie uderzenie i podanie w plecy do genialnego odbierającego Romea Odunze, a nadzieje w Seattle wciąż rosły, a gra o tytuł Pac 12 z Oregonem wciąż wisiała w powietrzu, a Castricone w końcu powiedział, po znalezieniu tak wielu słowa w tym sezonie: „Ten zespół jest nie do opisania!” Dzięki Bogu za radio satelitarne. Jak poprzednie pokolenia mogły bez niego funkcjonować?



Źródło

Previous articleOdcisk stopy dinozaura jurajskiego sprzed 140 milionów lat odkrył biegacz w rezerwacie przyrody wiewiórki rudej
Next articleIndyjskie helikoptery wojskowe na Malediwach wykorzystywane do obserwacji i szkoleń w WSE

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here