Wielu bezczelnych fanów Kiwi powszechnie twierdziło, że australijskie drużyny grają drugie skrzypce po Nowej Zelandii w Super Rugby Pacific.

Choć obecnie wydaje się, że tak jest, pomija to jeden kluczowy fakt: niezależnie od tego, czy reprezentujesz stronę Australii, Nowej Zelandii, Fidżi czy Pacyfiku, od 2017 r. Wszystko grałem drugie skrzypce u krzyżowców.

Kadencja Scotta „Razora” Robertsona w Canterbury nie mogła być bardziej udana, ze zdumiewającym rekordem 83% zwycięstw, pięcioma tytułami Super Rugby i dwoma tytułami Super Rugby Aotearoa. Życzę powodzenia jego następcy.

Niewielu udało się zdominować pojedyncze zawody tak jak Crusaders, niezależnie od tego, czy postrzegasz tę dominację jako pozytywną, czy negatywną. Razorowi pomagała drużyna złożona z najlepszych zawodników All Blacks, nie wspominając o programie ścieżki kariery, którego pozazdroszczy każdy zespół na świecie.

Nie chodziło jednak tylko o jakość składu – to mentalność i kultura zwyciężania, które są zbudowane w kościach całego klubu. Utarło się powiedzenie, że nigdy nie można lekceważyć krzyżowców. Jeśli jest jedna rzecz, którą potrafią zrobić, to znaleźć sposób na zwycięstwo.

Nie inaczej było w przypadku zeszłorocznego wielkiego finału, w którym dokonali słodkiej zemsty na drużynie Chiefs, która pokonała ich dwukrotnie w sezonie zasadniczym. Cel leży teraz prosto na plecach.

Podsumowanie roku 2024

Gdy Razor przechodzi do All Blacks, chłopaków z Christchurch czeka największy wstrząs w klubie od początku ery Todda Blackaddera w 2009 roku.

Wraz z odejściem nowego trenera, 19 zawodników (w tym weteranów drużyny All Black Sam Whitelock, Richie Mo’unga i młodych strzelców, takich jak Leicester Fainga’anuku) odchodzących z drużyny, czerwona i czarna fala w 2024 r. stanie przed wyzwaniem, a pytanie, czy Legendarny program ścieżki Canterbury może utrzymać swoją dominację nad wszystkimi innymi i zostanie wystawiony na ostateczną próbę.

Rob Penney powraca do Super Rugby po zwolnieniu z drużyny NSW Waratahs na początku swojego drugiego sezonu w australijskiej drużynie. (Zdjęcie: Mark Kolbe/Getty Images)

Nowym trenerem, który podejmuje się herkulesowego zadania podążania za Razorem, jest niejaki Rob Penney. Wiele osób uniosło brwi na myśl o jego spotkaniu, ale im częściej patrzy się na Penney, tym większy ma to sens.

Urodzony i wychowany w Canterbury Penney jest już dobrze zaznajomiony z obowiązującymi systemami, prowadząc drużynę Canterbury ITM Cup do czterech tytułów z rzędu w latach 2006-2011. Po pracy w Munster i Shining Arcs (obecnie D-Rocks) w Japonii został kontrowersyjnie mianowany głównym trenerem Waratahs w połowie Pucharu Świata przed sezonem 2020. Był także asystentem trenera w Robbie Deans

W czasach cięć wymuszonych przez Covid i sytuacji, w której organizacja walczyła o utrzymanie włączonego światła, Penney znalazł się w sytuacji, w której niedoświadczony skład był rutynowo ogrywany w systemie Sydney, którego nie mógł zrozumieć. Rekord 26% zwycięstw i katastrofalny początek sezonu Super Rugby AU 2021 0-5 okazały się o krok za daleko, w wyniku czego został następnie zwolniony.

W tym sensie powrót do Canterbury wydaje się w tym momencie właściwym rozwiązaniem dla Penneya. W przeciwieństwie do Sydney, Penney wie Canterbury. Wie, czego się od niego oczekuje.

Gdzie lepiej mógłby się udać niż powrót do miejsca, które zainspirowało jego miłość do gry?

Co więcej, idealnie pasuje do krzyżowców – Penney był mentorem Robertsona, więc jeśli chcą kontynuować swoją niesamowitą passę, on jest do tego naturalną osobą. Jednak stoi przed kilkoma wyzwaniami.

Leigh Halfpenny z Walii dziękuje publiczności po meczu ćwierćfinałowym Pucharu Świata w Rugby 2019 pomiędzy Walią a Francją na stadionie Oita 20 października 2019 r. w Oita w Japonii. (Zdjęcie: Dan Mullan/Getty Images)

Skład i nowe dodatki

W związku z odejściem z franczyzy dużej liczby zawodników rugby i jasnym celem na rok 2024, Penney przyjął dwojakie podejście do swojego składu: oparcie się na systemie Canterbury, aby wprowadzić nową krew, i zmieszanie ich z odrobiną z najbardziej doświadczonych graczy na świecie, aby przygotować grunt pod przyszły sukces.

Wśród weteranów przenoszących się do Christchurch są Owen Franks z 100-krotnym występem, legendarny absolwent Canterbury Ryan Crotty, Fidżijczyk i były zawodnik Force, Manasa Mataele, oraz trzeci pod względem liczby strzelców zawodnik w historii walijskiego rugby, 100-krotny Leigh Halfpenny, który niestety na początku tego miesiąca doznał kontuzji podczas próby.

Dołączą do wielu utalentowanych członków Crusaders, którzy już działają na miejscu, w tym Scotta Barretta, Ethana Blackaddera, Codie Taylora, Davida Havili, Sevu Reece’a i Willa Jordana i wielu innych.

Z 18 graczami, którzy osiągnęli międzynarodowe wyróżnienia, stanie się to ośrodkiem cennej wiedzy, którą można przekazać ekscytującym głębiom, w tym Fergusowi Burke i Christianowi Lio-Williemu.

Scott Barrett z Crusaders świętuje zdobycie przyłożenia

Scotta Barretta z Krzyżowców. (Zdjęcie: Kai Schwoerer/Getty Images)

Drużyna: *oznacza nowe podpisanie

Rekwizyty: George Bower, Finlay Brewis, Owen Franks*, Joe Moody, Fletcher Newell, Tamaiti Williams

Prostytutki: George Bell, Brodie McAlister, Ioane Moananu, Codie Taylor

Zamki: Scott Barrett, Tahlor Cahill*, Zach Gallagher, Jamie Hannah, Quinten Strange

Luźni napastnicy: Ethan Blackadder, Tom Christie, Dominic Gardiner, Cullen Grace, Corey Kellow, Christian Lio-Willie

Połowa Scruma: Mitchella Drummonda, Williego Heinza i Noaha Hothama

Połówki much: Fergus Burke, Taha Kemara, Rivez Leisha*

Centra: Levi Aumua*, Ryan Crotty*, David Havili, Dallas McLeod, Jone Rova*

Skrzydłowi i boczni obrońcy: Manasa Mataele*, Heremaia Murray*, Sevu Reece, Macca Springer, Chay Fihaki, Leigh Halfpenny*, Will Jordan

Mocne i słabe strony

Otwarcie tak dynamicznego środowiska drużynowego, szczególnie przy dużej ilości świeżej krwi w plecach, stworzy szansę na pojawienie się ekscytujących talentów w szeregach.

I odwrotnie, wiele drużyn natychmiast będzie chciało to osiągnąć, a jeśli uda im się zdobyć przewagę w czasie, gdy kombinacje wciąż są ustalane pod okiem Penneya, istnieje słabość, którą można wykorzystać, aby udaremnić ich dążenie do rekordowego ósmego tytułu.

Krzyżowcy wciąż mają mnóstwo broni w całym parku i pomimo nowego trenera prawdopodobnie szybko wrócą na boisko, mając do dyspozycji talent.

Tamaiti Williams z Crusaders podaje piłkę podczas meczu Super Rugby Pacific piątej rundy pomiędzy Crusaders i ACT Brumbies na stadionie Orangetheory, 24 marca 2023 r. w Christchurch w Nowej Zelandii.  (Zdjęcie: Joe Allison/Getty Images)

Tamaiti Williams z Crusaders podaje piłkę podczas meczu Super Rugby Pacific piątej rundy pomiędzy Crusaders i ACT Brumbies na stadionie Orangetheory, 24 marca 2023 r. w Christchurch w Nowej Zelandii. (Zdjęcie: Joe Allison/Getty Images)

Napastnicy są dobrze ustawieni i prawdopodobnie będą kluczowym czynnikiem decydującym o zwycięstwie Crusaders w wielu meczach w tym roku, a naprawdę wyróżniającymi się zagrożeniami są Fletcher Newell i Tamaiti Williams. Już udowodnili, że doskonale pasują na poziomie międzynarodowym, a ich fizycznością mogą prawdopodobnie dorównać jedynie tacy zawodnicy jak Angus Bell czy Taniela Tupou – duzi chłopcy, którzy potrafią mocno uderzać.

Pomimo tego, że to właśnie tam leżą kluczowe słabości, jeśli w twojej linii obrony nadal znajdują się tacy piłkarze jak David Havili i Will Jordan, wszystko jest w porządku.

Penney będzie opierał się na przywództwie Crotty’ego i Halfpenny’ego, którzy poprowadzą grupę, a jeśli przypływ podniesie wszystkie statki, będzie miał bydło, które sprawi, że jego tyły staną się jednymi z najniebezpieczniejszych w całych zawodach.

Wyjazd Mo’ungi do Japonii oznacza największą pustkę, a nie pomogła mu kontuzja Burke’a, która sprawi, że utalentowany 24-latek będzie pauzował przez pierwsze kilka miesięcy.

Zanim wróci, młodzi ludzie Taha Kemara i Rivez Reihana będą walczyć o założenie koszulki nr 10. Havili również stanowi zewnętrzną szansę na wkroczenie na to stanowisko, jeśli Penney będzie potrzebować kogoś z doświadczeniem, aby wykonać to zadanie.

Oglądaj każdy mecz Super Rugby Pacific bez reklam, na żywo i na żądanie w Home of Rugby, Stan Sport.

Urządzenia

Crusaders mają trudności z otwarciem kilku rund zawodów, grając z Chiefs w rewanżu wielkiego finału w Waikato, remisując z Waratahs w superrundzie, a następnie udając się na Fidżi – kraj, w którym popełnili błąd w zeszłym roku.

Przed pożegnaniem rozegrają kilka meczów u siebie, ale przed wyjazdem na północ, gdzie zmierzą się z Blues, zmierzą się z Hurricanes i Chiefs. Po pożegnaniu rozegrają cztery mecze z australijskimi zespołami, udając się do Sydney i Perth, a następnie tydzień po tygodniu u siebie z Liverpoolem i Rebels.

Poza wyjazdem do Canberry i zmierzeniem się z silną drużyną Brumbies, w drugiej połowie sezonu Canterbury wróci do domu z mokrymi żaglami i dostanie się do finału.

Scott Barrett trzyma trofeum Super Rugby Pacific, gdy Crusaders świętują po zwycięstwie w finale Super Rugby Pacific pomiędzy Chiefs i Crusaders na stadionie FMG Waikato, 24 czerwca 2023 r. w Hamilton w Nowej Zelandii.  (Zdjęcie: Phil Walter/Getty Images)

Scott Barrett trzyma trofeum Super Rugby Pacific na stadionie FMG Waikato, 24 czerwca 2023 r. w Hamilton w Nowej Zelandii. (Zdjęcie: Phil Walter/Getty Images)

Przewidywany koniec: 2

Szczerze mówiąc, pomimo zmian kadrowych, Crusaders wciąż mają więcej niż wystarczająco, aby zająć miejsce w czołówce tabeli i ta forma powinna utrzymać się w tym sezonie.

To, jak krzyżowcy poradzą sobie z odejściem Mo’ungi, jest pytaniem wartym milion dolarów.



Źródło

Previous articleNajlepsze zdjęcia z TV Choice Awards 2024: Joanna Paige, Natalie Cassidy i nie tylko
Next articleDisney on Ice Skater w poważnym stanie po upadku podczas występu