Król Jordanii Abdullah II przemawia podczas słuchania prezydenta Joe Bidena w Sali Krzyżowej Białego Domu, poniedziałek, 12 lutego 2024 r., w Waszyngtonie. AP

WASZYNGTON — Ogłaszając, że „każde życie niewinnej osoby stracone w Gazie jest tragedią”, prezydent Joe Biden powitał w poniedziałek króla Jordanii Abdullaha II w Białym Domu na rozmowy na temat zakończenia wielomiesięcznej wojny i planu na to, co potem.

Spotkanie z Abdullahem ma miejsce w czasie, gdy Biden i jego doradcy pracują nad wynegocjowaniem kolejnej przerwy w wojnie Izraela z Hamasem w celu wysłania pomocy humanitarnej i zaopatrzenia do regionu oraz uwolnienia zakładników. Biały Dom spotyka się z rosnącą krytyką ze strony arabskich Amerykanów w związku z ciągłym wsparciem administracji dla Izraela w obliczu rosnących ofiar w Gazie od czasu, gdy Hamas rozpoczął atak na Izrael 7 października.

„Kluczowe elementy porozumienia są na stole” – powiedział Biden wraz z królem, chociaż „pozostają luki”. Powiedział, że Stany Zjednoczone zrobią „wszystko, co możliwe”, aby osiągnąć porozumienie: przerwę w walkach na co najmniej sześć tygodni i uwolnienie pozostałych zakładników przetrzymywanych przez Hamas.

PRZECZYTAJ: Biden udaje się do Izraela i Jordanii w obliczu rosnącego strachu przed konfliktem między Izraelem a Hamasem

Wyższy urzędnik administracji USA powiedział w niedzielę, że po tygodniach dyplomacji wahadłowej i rozmów telefonicznych w zasadzie istnieją już ramy porozumienia. Urzędnik powiedział, że izraelskie naciski wojskowe na Hamas w Khan Younis przez ostatnie kilka tygodni pomogły zbliżyć tę grupę bojowników do zaakceptowania porozumienia.

Abdullah powiedział, że przywództwo Bidena jest „kluczem do rozwiązania tego konfliktu”, poruszając trudną sytuację dziesiątek tysięcy cywilów zabitych i rannych w walkach.

„Potrzebujemy teraz trwałego zawieszenia broni” – powiedział król. „Ta wojna musi się zakończyć”.

Jordania i inne państwa arabskie bardzo krytycznie odnosiły się do działań Izraela i wystrzegały się publicznego wsparcia dla długoterminowego planowania tego, co będzie dalej, argumentując, że walki muszą się zakończyć, zanim będą mogły rozpocząć się takie dyskusje. Domagają się zawieszenia broni od połowy października, gdy liczba ofiar wśród ludności cywilnej zaczęła gwałtownie rosnąć.

PRZECZYTAJ: Pentagon twierdzi, że po ataku Jordanii nie dąży do wojny z Iranem

Stanowisko Bidena stanowi subtelny, ale zauważalny przełom dla prezydenta, który w dalszym ciągu sprzeciwia się trwałemu zawieszeniu broni. Jego administracja nalegała, aby Hamas nie zachowywał politycznej ani wojskowej kontroli nad Gazą po wojnie – co jest kluczowym celem izraelskiej operacji mającej na celu zapobieżenie powtórzeniu się ataku z 7 października, w którym zginęło ponad 1200 Izraelczyków, a około 250 zostało wziętych jako zakładników.

W izraelskiej ofensywie na tym terytorium zginęło ponad 28 000 Palestyńczyków, wysiedlono ponad 80% populacji i zapoczątkowano masowy kryzys humanitarny. Ministerstwo Zdrowia Gazy, które nie rozróżnia bojowników od cywilów, twierdzi, że większość zabitych to kobiety i dzieci. Izrael twierdzi, że zabił około 10 000 bojowników Hamasu, ale nie przedstawił dowodów.

Biden powtórzył swoje ostrzeżenie, że Izraelowi nie wolno przeprowadzać ataku na pełną skalę na Rafah, ostatnią poważną bazę Hamasu, w której schroni się ponad 1,3 miliona ludzi, chyba że opracuje plany ochrony tamtejszej ludności cywilnej przed niebezpieczeństwem. Wcześniej w poniedziałek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby przyznał, że w Rafah istnieją „uzasadnione cele wojskowe” dla Izraela, ale powiedział, że Izraelczycy muszą dopilnować, aby ich operacje były zaprojektowane tak, aby chronić życie niewinnych cywilów. Urzędnicy stwierdzili, że Stany Zjednoczone nie są pewne, czy istnieje wykonalny plan relokacji ludności cywilnej z Rafah, aby umożliwić prowadzenie operacji wojskowych.

Biden, który żywił nadzieję na dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, dodał, że on i król omawiali potrzebę „pilnej reformy” przez Autonomię Palestyńską, która ma pewną kontrolę nad częściami Zachodniego Brzegu być gotowym do przejęcia części władzy w Gazie, jeśli Hamas zostanie odsunięty od władzy. „Muszą przygotować się do zbudowania państwa, które akceptuje pokój i nie daje schronienia grupom terrorystycznym, takim jak Hamas i Islamski Dżihad” – powiedział Biden.

Abdullah upierał się, że „nie można zaakceptować oddzielenia Zachodniego Brzegu i Gazy”.

Wcześniej w poniedziałek Biden wraz z żoną Jill powitał w Białym Domu króla, królową Ranię i księcia koronnego Husajna, przed spotkaniem przywódców.

Było to pierwsze spotkanie sojuszników od czasu, gdy w zeszłym miesiącu trzech żołnierzy amerykańskich zginęło w ataku dronów na bazę USA w Jordanii. Biden oskarżył o śmierć wspierane przez Iran bojówki, pierwszą śmierć w USA po miesiącach ataków takich grup na siły amerykańskie na całym Bliskim Wschodzie od początku wojny Izrael-Hamas.

Biden planował odwiedzić Jordanię podczas swojej podróży do Izraela w październiku, wkrótce po ataku Hamasu 7 października, ale podróż została odwołana. W drodze do domu z Izraela Biden ogłosił, że pomógł w zawarciu pierwszej umowy o tymczasowym wstrzymaniu walk i otwarciu przejścia granicznego w Rafah dla pomocy humanitarnej.


Nie można zapisać Twojej subskrypcji. Proszę spróbuj ponownie.


Twoja subskrypcja zakończyła się sukcesem.

W kolejnych miesiącach członkowie jego administracji wielokrotnie podróżowali do regionu, aby nawiązać kontakt z tamtejszymi przywódcami.



Źródło

Previous articleNBA: Wembanyama ma 10 bloków w triple-double, Spurs pokonują Raptors
Next articleDowódcy dodają do swojego sztabu 2 trenerów obrony