King był jednym z kluczowych producentów filmu biograficznego o Queen „Bohemian Rhapsody” i wyraźnie wydaje się, że próbuje uchwycić w tym przypadku tę samą magię. Choć film ten nie każdemu przypadł do gustu, zarobił na całym świecie oszałamiające 910 milionów dolarów, co czyni go jednym z największych filmów niefranczyzowych w historii. A biorąc pod uwagę, że Michael Jackson jest jednym z najpopularniejszych artystów wszechczasów, można sobie tylko wyobrazić, jaki potencjał się w nim kryje.

To prawda, że ​​fabuła jest trudna w odbiorze. Życie Jacksona było pełne nieprzyjemnych zakątków, począwszy od dzieciństwa aż po późniejsze lata, kiedy został oskarżony o niewłaściwe zachowanie wobec dzieci o charakterze karnym, co zostało opisane w filmie dokumentalnym „Leaving Neverland” z 2019 roku. Pytanie brzmi, czy reżyser Antoine Fuqua ogarnie pełną historię piosenkarza? A może projekt będzie miał raczej odcień różowych okularów? Ze swojej strony Fuqua tak to skomentował:

„Na potrzeby tego projektu zebraliśmy niesamowity zespół artystów – fryzury i makijaż, kostiumy, zdjęcia, choreografia, oświetlenie, wszystko – a niektórzy, którzy znali Michaela i pracowali z nim, ponownie spotykają się przy tym filmie. Ale co najważniejsze, to Jaafar ucieleśnia Michaela To wykracza poza fizyczne podobieństwo. To duch Michaela pojawia się w magiczny sposób. Trzeba tego doświadczyć, aby w to uwierzyć.

Lionsgate i Universal Pictures mają mieć premierę filmu „Michael” w kinach 18 kwietnia 2025 roku.

Źródło

Previous articleAktywiści amerykańscy łączą siły, aby wzmocnić wezwania do zawieszenia broni w Gazie
Next articleKanye West prawie ogłosił upadłość po stracie 2 miliardów dolarów z powodu antysemityzmu