Każdy ma nadzieję, że ponownie zobaczą na ekranie Sydneya Sweeneya i Glena Powella. Jak się okazuje, dotyczy to także samych gwiazd „Everyone But You”. W rzeczywistości mogą już szukać…

Źródło

Previous articleNetanjahu nikogo nie słucha – najwyższego dyplomaty UE
Next articleBruce Arians przyznaje, że jest fanem 1 QB Prospect